Co w nas zostanie?

Nie chcę, aby to brzmiało jakoś nadzwyczaj górnolotnie. To łatwe popaść w taki ton i tak sobie gawędzić o tym, „jaki ten czas jest ważny” i „jak ważne jest, żeby zostawił jakiś ślad”. Być może czasem nie zostawia. Być może nawet opłatek nie zdziałał cudu, aby przełamać w sobie wszystkie blokady i po prostu… powiedzieć. Coś pięknego, coś bolesnego, jakiś żal, jakaś radość, niech zalega. To straszne, ale często właśnie tak jest.

Chciałabym opowiedzieć o takich Świętach, które kompletnie wyrwały mnie z ramki. Te dalekie i te bliskie Betlejem.

W pewnym sensie przecież w Święta Betlejem jest wszędzie tam, gdzie chrześcijaństwo.

Continue reading „Co w nas zostanie?”