Betlejem jest jak Księżyc

Księżyc jest taki oczywisty. Cały świat go zna. Różne wokół niego już narosły opowieści, różnie go nazywamy i już praktycznie nie zwracamy na niego uwagi.

Ale jak to możliwe, że ten oczywisty i znany wszystkim Księżyc… potrafi mimo wszystko być aż tak tajemniczy? Dlaczego zawsze pokazuje nam tylko jedną swoją stronę, a druga w naszej wyobraźni jest… ciemna?

Wcale ciemna nie jest, po prostu jej nigdy nie widzimy. Mimo wszystko jednak jest nam nieznana.

Continue reading „Betlejem jest jak Księżyc”

Bóg kocha prostotę

Powiem szczerze, że nie do końca wiem, jak zacząć, gdyż w mojej głowie kłębią się całe pęczki myśli, które trudno złapać i opowiedzieć. Chciałabym, aby nie było chaotycznie – a może się nie da – i jednocześnie wybrałam prostotę na temat przewodni tego posta. Czy już samo to nie jest skomplikowane?

Może więc zacznę od tego, że sama się nie spodziewałam, że pisanie o Betlejem stanie się dla mnie takie ważne. A właściwie o dwóch Betlejem – tym geograficznym oraz tym w sercu. Tak się składa, że często oba stoją w ogniu albo we łzach (to geograficzne właściwie bardziej w gazie łzawiącym). Sama jeszcze do końca nie wiem, jak się z tym uporam, gdyż pisanie o dwóch tak złożonych sprawach jak narodziny Boga w sercu człowieka oraz polityczna okupacja, której doświadcza geograficzne Betlejem to nie lada wyzwanie.

Continue reading „Bóg kocha prostotę”

Kto mieszka w Ziemi Świętej?

Nie odwiedziłam wszystkich krajów świata, jednak co do jednego jestem pewna. Ziemia Święta to jedno z najbardziej różnorodnych regionów, jakie można sobie wyobrazić. Kropka.

Najdziwniejsze jest jednak to, że ta różnorodność jest wręcz komicznie nieproporcjonalna do malutkiej powierzchni kraju. Można z tego wszystkiego iść czasem spać z bólem głowy albo zagapić się przed siebie pytając „no i jak tu nie zwariować?” – gdyż wszystko tutaj ma swoje „ale”.

Zacznę od tego, że życie w Betlejem wciąga. Betlejem to dziś arabskie miasto i niewiele się różni od innych bliskowschodnich miasteczek. Od Jerozolimy różni się jednak diametralnie, choć odległość między nimi to… 8,5 kilometra. Jak wiemy całego klimatu nie tworzą muzea ani piaskowe widoki ani nawet historia. Klimat to ludzie – w nich więc tkwi ten zawrót głowy. Kto tutaj mieszka? Oto odpowiedź (zagmatwana).

Continue reading „Kto mieszka w Ziemi Świętej?”